Sektor 6, złowroga Inkubatornia. Chcielibyśmy, żeby została odcięta. To w niej Śniączki śnią swój sen. Zdeformowane ciała słuchające szeptów obcych myśli. Ich zmysły podporządkowane archaicznym wszczepom, zainstalowanym na chybił trafił.
Są nieprzewidywalne: czasem koczują w całkowicie zrujnowanych pomieszczeniach aż do śmierci głodowej, czasem atakują wszystko co się rusza. Rzadziej widuje się je zatopione w medytacyjnym tańcu, którego muzyki nikt nie słyszy. Krążą po korytarzach, uwięzione w elektronicznym śnie, nie odróżniając mar od rzeczywistości. Może dla nich to my nie jesteśmy prawdziwi.
Nie wiemy, skąd się wzięły.
Wiemy, że raz po raz wzywają Nawigatora.
Trwożymy się.
Co jeżeli to im odpowie?