Uważaj! Każdy może być testerem

Pośród mieszkańców każdego z sektorów rozsiani są agenci Testerskości. Połączeni aktywną neurosiecią, działającą poza układami stacji. Komórki agentów nie znają się, ale wyczuwają swoją obecność. Noszą w sobie ukryty wszczep testera. Każdy członek ma wyznaczone zadania, ale też wolą rękę do ich wykonania.

Komórki łączą się w trzy wzajemnie kontrolujące się grupy:

  • strukturystów,
  • funkcjonistów,
  • metatesterów.

Podobno członkowie mają dostęp do zapomnianej technologii i mogą swobodnie się poruszać po odciętych częściach stacji.

Podobno paranoidalny szept Testerskości w neurosieci doprowadza testerów do obłędu.

Podobno Testerskość raportuje do wszystkich Aspektów poza Nawigatorem.

Podobno systemy nawigacji są w stanie awaryjnym i nie podlegają testom.

Konflikt Aspektów

Kiedy Nawigator zamilkł, Stadollamia stała się GŁOŚNA, oszalała:

  • Śniączki,
  • synthstoty,
  • jednowirus,
  • ciałoszyny,

to tylko niektóre z jej tworów, którym Sanitarion i jego oddziały KOM-SANu nie mogły pozostać obojętne.

Z drugiej strony:

  • dostęp do Źródła,
  • kostki danych,
  • wszczepy,
  • kompleksy społeczne,

dalej są w pieczy Stadollami.

Trwający pokolenia konflikt między dwoma Aspektami przetacza się falami przez sektory wzmacniając postęp anomalii. Żaden byt na stacji nie może pozostać obojętny, bo jak i stacja tak i dystrybucja zasobów, są zależne od obu stron. Tylko Komisarz (pierwszy raz) wstrzymał się od działania twierdząc że to nie jego jurysdykcja. Z kolei Testerskość gra na wszystkie fronty.