Ogrom instalacji przytłacza. Ciężko pojąć jak wielka musiała być też myśl techniczna Pierwszego Pokolenia, które stworzyło napęd grawitacyjny. Tym bardziej smuci jak wiele wiedzy przepadło bezpowrotnie. W tym odpowiedzi na kluczowe pytania, takie jak:
SKĄD czy DOKĄD?
Nawigator wybudził część załogi, po czym zamilkł na stulecia. Ktoś jednak dalej posługuje się kodami komunikacyjnymi - trzy pokolenia temu sektory 3-5 zostały odcięte. Może to kolejne próby bezpiecznego przejęcia węzłów? W końcu energia stała się walutą a przekierowanie mocy, które mogłyby osłabić pracę Żaru, spotykają się z natychmiastową reakcją stacji. Dekompresja to jedno, ale wizyta syntetyków i powrót do Kadzi to co innego.